auta rodzinne do 20tys

Jaki samochód dla rodziny 2+2 do 20tyś. ?

Odpowiedź jest banalna: duży, przestronny, wygodny, bezpieczny i tani w eksploatacji. Oczywiście można na to pytanie łatwo odpowiedzieć wtedy gdy nie mamy limitu 20 000zł tylko kilka razy więcej. Jednak w przypadku gdy jesteśmy ograniczeni gotówką zaczyna robić się mały problem. Dzieci trzeba czymś wozić do szkoły, przedszkola itd, zarazem trzeba zabrać wózki a czasem pojechać na jakąś większą wycieczkę czy wakacje.



Wybór aut do kwoty  20 tyś. zł wydaje się spory. Na OLX, Allegro czy Moto Gratce jest multum aut. Jako, że coś tam wiem o autach, czasem sam przy nich dłubię a mechanikiem jest dobry kolega to od samego początku wiedziałem jakich aut na pewno nie kupować.

Warunki miały być takie:

  • cena ~20 000 zł
  • auto wysokie (mam 190 cm wzrostu i długie nogi)
  • możliwość instalacji LPG
  • duży bagażnik (na wózki, zakupy, rowerki, hulajnogi)
  • wygodne montowania fotelików z ISOFIX
  • tanie części zamienne
  • wiek auta około 10 lat

Lista aut branych pod uwagę:

  • Volkswagen Touran
  • Mazda 5
  • Opel Zafira
  • Renault Scenic
  • Toyota Corolla Verso

Poszukiwanie aut przez internet mocno zweryfikowało powyższą listę bo okazało się, że ciekawych ofert nie jest za dużo.



Pierwszy z listy Volkswagen w benzynie jest mało popularny (większość Diesli) a na ewentualną instalację gazową nie ma miejsca w każdej wersji.

Mazda 5 z wygodnymi przesuwnymi drzwiami wydawała się najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza, że już jedną ale mniejszą Mazdę mieliśmy. Niestety ceny rozsądnych egzemplarzy przekraczały 25 tyś. zł (te tańsze już podrdzewiałe) a wiadomo było, że trzeba będzie zapewne coś jeszcze w używanym aucie zrobić zaraz po zakupie.

Opel Zafira okazał się dość popularny w ogłoszeniach, oczywiście ilość ciekawych aut w naszej okolicy była krótka. Jednak cena zakupu byłą jak najbardziej do zrealizowania. Dobrze wiedziałem, że Opel podobnie jak Mazda lubi rdzę, dlatego kilka Zafir, które zobaczyłem z odległości metra od razu mnie zniechęcił. Jedna fajna zaleta to dwa dodatkowe miejsca w każdym egzemplarzu ukryte w bagażniku.



Renault Scenic jest faktycznie praktyczny, ceny w ogłoszeniach akceptowalne ale bardzo nie lubię francuskich aut. Nie podobają mi w środku chodź zarazem zachwycają schowkami i rodzinnym klimatem. Straszy mnie także duża ilość elektroniki w tych autach, która wiem, że kiedyś zacznie się psuć.

Toyota Corolla Verso solidny ładny samochód, Japończyk ale ogłoszeń w naszym zakresie cenowym to najwięcej diesli. Benzynowców do późniejszego zagazowania bardzo mało. Do tego wcale nie taki duży ten samochód w środku.

Można zadać pytanie dlaczego nie diesel? Niestety dziesięcioletnie auta  z dobrym dieslem ciężko znaleźć w tej kwocie. Przerażają także ewentualne naprawy i koszty (dwumasa, wtryski). Jako, że miałem już trzy auta z instalacją gazową to nie jest mi ona straszna.



Zakupu dokonaliśmy w marcu 2017r. ostatecznie wybierając Opla Zafirę B z 2007r. Ciężko było coś godnego uwagi znaleźć. Niby auta ładne w stanie igła ale jak przystawiło się miernik lakieru to okazywało się, że całe malowane lub gdy sprawdziłem przebieg w internecie to z deklarowanego przez sprzedawce 178 tyś. kilometrów zrobiło się 307 tyś. Za piątym razem udało się trafić w czarną sztukę, całkiem dobrze wyposażoną, nie malowaną, z udokumentowanym przebiegiem 143 tyś. w kwocie 21 tyś zł. Oczywiście w najbliższym czasie było sporo wydatków: sprzęgło, klimatyzacja, wspomaganie, instalacja gazowa no i zabezpieczenie przeciw korozji. Ale ogólnie auto bardzo praktyczne, wygodne,  ale raczej bardziej awaryjne niż jakiś Japończyk czy Volkswagen. Ceny części zamiennych chyba najniższe w tej klasie aut (dużo pasuje z popularnej Astry) a to duża zaleta.

Więcej o naszym rodzinnym aucie przeczytasz na blogu Opel-Zafira.pl



Dodaj komentarz